Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Niszczycielka się nam zda! |
Bo jak to tak, bierzemy! |
|
91% |
[ 11 ] |
Bo jak to tak, dziękujemy... |
|
8% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 12 |
|
Autor |
Wiadomość |
Azanra
Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Sob 20:17, 26 Lut 2011 Temat postu: Azanra |
|
|
Otwarła z hukiem drzwi karczmy i szybkim krokiem znalazła się na jej środku. Rozglądnęła się wokół jakby szukając kogoś. Nie znalazłszy jej podeszła do karczmarza...
Zlustrowała go od góry do dołu po czym gestem ręki pokazała by się zbliżył...
- Witaj - powiedziała twardo, po czym szeptem powiedziała do niego parę słów.
- A teraz podaj co masz najlepszego do picia - rozglądnęła się szukając wolnego stołu, a znalazłszy go wskazała karczmarzowi...
- Poczekam tam i poczekam na odpowiedz.
Rzuciwszy odpowiednią zapłatę na blat wzięła to co podał jej barman i udała się do stołu gdzie rozsiadła się wygodnie..
- <mruknęła pod nosem> Teraz tylko poczekać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Varnem
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szprotawa nidaleko Giran
|
Wysłany: Sob 21:01, 26 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Orczysko wlazł do karczmy, klnąc cicho pod nosem. Podlazł do szynkwasu, a tamtejszy karczmarz wskazał ruchem głowy, na nową przybyszkę. Orczysko odwróciło łeb, i spojrzało na nową osobę, próbując odczytać coś z jej sylwetki. Wziął piwsko od karczmarza i podłazł do dziewki, kładąc przed jej nosem kufel piwa. Orczysko w białej zbroi zasiadło na przeciwko, i zaciekawionym tonem poczeło mówić:
-Kimże jysteś i czygo szukasz w progach Mniszki ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Azanra
Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Sob 21:33, 26 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
<Spojrzała na kufel piwa, potem na orka. Wzięła piwo i duszkiem je wypiła po czym głośno odstawiła na stół>
<Zwęziwszy oczy chwile przyglądała się orkowi po czym rzekła> Podsłuchałam że można zaciągnąć się tutaj do domu zwanego Dzieci Fortuny bo ponoć znaleźć tu można nielicho dobrą zabawę... <przerwała na chwile> Chociaż <rozglądnęła się po karczmie> teraz tu jakoś cicho
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Varnem
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szprotawa nidaleko Giran
|
Wysłany: Sob 22:36, 26 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Mlasnął.
-Nu, pirwszy punkt z wymogów zyś spełniła, ni jysteś abstyntem.
Pokiwał delikatnie głową.
-Powidź mi jesio czym si zajmujesz, jaka Twa profsyja.
Orczysko podrapało się po łbie, przy okazji poprawiając rzemyk, którym związane były jego włosy.
-Pusto tu, poniważ wsie w polu, leją wroga, ino ja się lenie, ot... Czasami trza.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Azanra
Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Sob 23:02, 26 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
<popatrzyła na orka ze zdziwieniem, potem po swoim mocno zbudowanym ciele>
Coś ty ślepy ? <zdziwiła się> Przecie na pierwszy rzut oka widać żem wojowniczka...
<podrapała się po ręce> Jeszcze nie jestem ale zamiar mam. Zostanę niszczycielem <powiedziała głośno a jej oczy zabłysły>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Varnem
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szprotawa nidaleko Giran
|
Wysłany: Sob 23:53, 26 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
-Widzisz jam jyst tyrant, a kruca i śpiewam, i paladynuję, ba nawyt włócznią macham!
Zarechotał.
-A po drugie, szamńskie Orczyce również wyglądają, postawnie.
Pokiwał głową i uśmiechnął się lekko, szczerząc lekko żółte zęby.
-Poczkama na Taula, i łon zdecyduje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mesito
Dołączył: 31 Sty 2011
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 3:24, 27 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Biskup niczym karaluch wypełzł z nikąd tuż za przybyszką. Nachylił się nad nią ciągle niezauważony i patrząc z góry starał się zobaczyć jak najwięcej krągłości orczycy. Ta jednak była dosyć wysoka w porównaniu do człowieczka, nawet gdy siedziała i ten musiał stawać na palcach, by móc coś zobaczyć. Wreszcie stracił równowagę i upadł tuż obok Azanry na podłogę zwracając na siebie jej uwagę.
-Ajajajaj.... a witaj, witaj przybyszko!
Mesito śmiał się zakłopotany ciągle jeszcze leżąc na brudnej posadzce.
-Jak Ci się podoba nasza gospoda? Myślę, że masz odpowiednio duże... zalety! Tak, zalety, walory nawet... by do nas przystać. Masz me błogosławieństwo! Taul! Taul? Gdzie się podziewasz?
Kapłanisko zaśmiało się ponownie starając się zamaskować swoją wcześniejszą wpadkę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mesito dnia Nie 3:28, 27 Lut 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Azanra
Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Nie 7:53, 27 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
<siedząc dalej na swoim miejscu chwyciła Mesito jedną ręką i jakby od niechcenia postawiła go na nogach>
- Dobrze ci tak... tak to jest jak się gały pcha tam gdzie nie trzeba
<mimo wszystko poprawiła swój dekolt by wyglądał jeszcze okazalej a następnie wysunęła niewidoczny dotąd dwuręczny miecz który spoczywał na jej kolanach pod stolikiem i dobywszy osełkę zaczęła go ostrzyć tak - że iskry leciały na podłogę>
- No to poczekamy <wystawiła kły w uśmiechu>
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Azanra dnia Nie 8:00, 27 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taulmaril
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Różnie bywa
|
Wysłany: Nie 14:30, 27 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
-Reciu się chyba zakocha.- Zszedł po schodach- A pewno i w Mniszce jakie krzesło będzie do wymiany.- Elf zaśmiał się szczerze.
Przyglądał się chwile nowoprzybyłej, podrapał po nosie.
-Witamy, witamy. Rycinka dostarczona, rekomendacje dostałem, formalności dopełnione... Myślę, że szanse dać możemy, ni?- Popatrzył na miecz- Tak będzie bezpieczniej. Zdecydowanie. Niestety, dopiero jutrzejszego dnia oficjalnie okres rekrutacyjny będzie mógł się rozpocząć, trza nam posprzątać w klanie, ale to chyba nie jest problemem?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vaendeane
Dołączył: 19 Gru 2009
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wyspa Głosów
|
Wysłany: Nie 15:22, 27 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Obok Taula stanęła dziewczyna o ciemnych włosach. Oparła się o ramię elfa i skinęła na powitanie orczycy- Tejak'arr, ano, do jutra czas mi trza dać, bym nieco bajzel na piętrze ogarnęła i pokoje przygotowała. Do tego czasu tu się rozgościć wam trzeba.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Azanra
Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Nie 18:30, 27 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Tu !!! <warknęła> Może jeszcze przy kominku.... Phfff <furknęła>
Wolę na dworze spędzić noc niż jak pies przy kominku.... <wstała gwałtownie>
Zatem zjawię się jutro <powiedziała głośno, zrobiła parę kroków ku drzwiom i zamarła na chwilę>
...
<Odwróciła się z promienną twarzą> I dziękuję za możliwość dołączenia mnie do tego zacnego grona. <skłoniła się nisko a wychodząc krzyknęła w drzwiach>
Do jutra !!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taulmaril
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Różnie bywa
|
Wysłany: Pon 2:24, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Popatrzył na Vaendeane- Oj... kociak, harda to ona jest. Już się bałem, że po pysku dostanę- Spojrzał na zamknięte drzwi- Ryglować wrota! To może być gorsze niż najazd Midgardu. Ryglować i gasić światła udajemy, że nas nie ma!
Elf popatrzył żonie w oczy i zaśmiał się szczerze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vaendeane
Dołączył: 19 Gru 2009
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wyspa Głosów
|
Wysłany: Pon 10:39, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
-Cóż, Reciu będzie miał sporo roboty- mrugnęła do Taula.- Zajmę się porządkami...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Azanra
Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Pon 18:05, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Zjawiła się nieco wcześniej niż planowała. Okazało się jednak że drzwi do karczmy są zamknięte. Przyłożyła ucho do drzwi i stwierdziła że jednak karczma jest czynna bo dochodził z niej gwar.
- Ki czort - rzekła do siebie - może zablokowane ?
Przyłożyła się więc zatem do otwarcia drzwi. Oparła się bokiem i pchnęła nieco mocniej. Drzwi zatrzeszczały, jękły a następnie coś jakby pękło. Drzwi się otworzyły z hukiem.
Zadowolona że udało się wejść do środka i nie zważając na to że wszyscy na nią patrzą podeszła do karczmarza...
- Dobrze że byłam wcześniej. Drzwi wam się do karczmy zablokowały. Stracił byś pewnie wielu klientów gdyby nie ja <powiedziała z wielkim zadowoleniem>
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Azanra dnia Pon 18:35, 28 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Azanra
Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Pon 22:28, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
<ziewła lekko zasiedziana przy stole>
<wstała rozprostowała nogi i mrukła pod nosem> Ech... I nikt nie przyszedł... No cóż spróbujemy jutro <i powoli opuściła karczmę>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|